Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Wspaniałe święto na Narodowym. Reszta Świata lepsza od Polski

Wspaniałe święto na Narodowym. Reszta Świata lepsza od Polski

Żużel | 15 maja 2016 18:18 | Hubert Błaszczyk
Polska przegrała z Resztą Świata 44:46.
fot. Jakub Janecki
Polska przegrała z Resztą Świata 44:46.

Reszta Świata pokonała Polskę 46:44 w meczu towarzyskim rozegranym na PGE Narodowym. Dzień wcześniej w Warszawie została rozegrana druga runda Grand Prix. Sobotnie i niedzielne zawody okazały się wspaniałym świętem żużla. – Te imprezy powinny na stałe wpisać się w żużlowy kalendarz – stwierdził Tomasz Gollob.

 

Przed zawodami pożegnano najwybitniejszego polskiego zawodnika w historii, Tomasza Golloba. Żużlowiec GKM-u Grudziądz nie kończy kariery, zrezygnował tylko z występów w reprezentacji, ustępując miejsca młodszym zawodnikom. Podczas prezentacji 45-latek uronił łzy. Skończył bowiem pewien rozdział, zresztą bardzo bogaty. Z Gollobem w składzie polska kadra zdobyła 5 Pucharów Świata i raz triumfowała w Drużynowych Mistrzostwach Świata rozgrywanych jeszcze w starej formule w 1996 roku.

 

Zawody – już bez udziału Golloba – zakończyły się sporym sukcesem. Na trybunach zasiadło dużo mniej widzów niż dzień wcześniej, ale to nie przeszkadzało im świetnie się bawić. A okazja była przednia, bo na torze trwała zacięta walka. Nie brakowało emocji, a co za tym idzie mijanek.

 

Polacy po ośmiu wyścigach przegrywali 19:29 i wydawało się, że zawodnicy Marka Cieślaka nie będą mieli większych szans na zwycięstwo. Świetna jazda Macieja Janowskiego i przebudzenie pary Zmarzlik – Dudek w wyścigu czternastym sprawiły, że przed ostatnim wyścigiem Polacy tracili do Reszty Świata zaledwie dwa oczka. Po starcie Janowski i debiutujący w kadrze Paweł Przedpełski prowadzili przez moment 5:1. Znakomity tego dnia Grigorij Łaguta najpierw wyprzedził polskiego juniora, a później zabrał się za ściganie Magica. Na torze utworzyły się dwie pary Rosjanin walczył z 25-latkiem, a Przedpełskiego wyprzedził Iversen. Ostatecznie wyścig zakończył się wynikiem 3:3, a cały mecz porażką naszej reprezentacji 44:46.

 

Spotkanie mogło zakończyć się innym wynikiem, ale Polacy popełniali błędy na dystansie. Tak było chociażby w wyścigu czwartym, kiedy brak zrozumienia Przedpełskiego z Dudkiem mógł zakończyć się upadkiem tego drugiego. Żużlowiec Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra uratował się przed upadkiem, ale nie kontynuował już wyścigu – zjechał na murawę. Pozycje na dystansie tracił też najmłodszy Maksym Drabik. 17-latek wyszedł na 5:1 z Piotrem Pawlickim w trzynastej gonitwie, ale błąd na drugim łuku sprawił, że wyprzedzili go Kildemand i Łaguta.

 

- Niedzielne spotkanie to dobry prognostyk. Jechaliśmy bardzo młodym składem, mamy jeszcze spore rezerwy – stwierdził Janowski. Po chwili dodał: - Grand Prix wyssało ze mnie całą energię. Oczekiwania były spore. Miałem problemy, żeby zmobilizować się na dzisiejsze zawody.

 

Polska – Reszta Świata 44:46
Polska: Janowski 14, Pawlicki 6, Dudek 7, Przedpełski 6, Zmarzlik 8, Drabik 3
Reszta Świata: Łaguta 14, Lindbaeck 4, Doyle 6, Vaculik 6, Iversen 9, Kildemand 7


Kategoria: Żużel
Komentarze (0)