Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Pochlebne komentarze po żużlowym weekendzie. „Warszawa przebiła Cardiff”

Pochlebne komentarze po żużlowym weekendzie. „Warszawa przebiła Cardiff”

Żużel | 15 maja 2016 18:46 | Hubert Błaszczyk
Tai Woffinden (P) komplementował warszawski turniej.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Tai Woffinden (P) komplementował warszawski turniej.

Wiele obaw było przed żużlowym weekendem na PGE Narodowym. Wszystko przez ubiegłoroczną wpadkę z przygotowaniem toru. W tym roku turniej Grand Prix i mecz towarzyski Polska – Reszta Świata przebiegał wzorowo. – Zawsze twierdziłem, że Cardiff to najlepsze Grand Prix, ale Warszawa przebiła te zawody – stwierdził mistrz świata, Tai Woffinden.

 

Polski Związek Motorowy i firma Speed Sport, będąca odpowiedzialna za przygotowanie toru stanęli na wysokości zadania. Do żużlowego weekendu przygotowywano się od wielu tygodni z należytą starannością. Na kilka dni przed zawodami przeprowadzono testmecz juniorów, który zakończył się sukcesem. Nawierzchnia wytrzymała trzy imprezy w przeciągu tygodnia, a tor zbierał pochlebne recenzje żużlowców.

 

- To był jeden z najlepszych torów jednodniowych w historii. Czapki z głów dla ludzi, którzy pracowali przy Grand Prix – przyznał Greg Hancock. Amerykanin wie, co mówi, bo brał udział w niemal wszystkich rundach o Indywidualne Mistrzostwo Świata.

 

Świetne przygotowanie toru podkreślali też zawodnicy startujący w niedzielnym meczu towarzyskim. – Pierwszy raz w życiu jechałem na torze jednodniowym. Przeszedł trzy próby i dał radę. Stadion Narodowy robi ogromne wrażenie. Na trybunach to wszystko wygląda zupełnie inaczej niż na torze. W niedzielę byłem uczestnikiem tego wydarzenia i kiedy założyłem kask moje wyobrażenia diametralnie się zmieniły – powiedział lider Reszty Świata, Grigorij Łaguta.

 

Osoby związane z żużlem już teraz podkreślają, że jest potrzeba, żeby weekend na Narodowym odbywał się co roku. – Te imprezy powinny na stałe wpisać się w żużlowy kalendarz – stwierdził Tomasz Gollob.



Kategoria: Żużel
Komentarze (0)