Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Tomasz Orwat: chciałbym stanąć pod taśmą z Gregiem Hancockiem

Tomasz Orwat: chciałbym stanąć pod taśmą z Gregiem Hancockiem

Żużel | 06 kwietnia 19:55 | Redakcja
Greg Hancock
fot. Marcin Karczewski/Superstar.com.pl
Greg Hancock

Zmienne i niepewne warunki pogodowe sprawiły, że w Bydgoszczy nadal nie odbył się żaden trening; Zaplanowane jako początek zmagań żużlowych II Otwarte Mistrzostwa zostały przesunięte o trzy tygodnie. To samo stało się z meczem pierwszej kolejki między Polonią a Stalą Rzeszów, który prawdopodobnie zostanie rozegrany w czerwcu.

 

– Sezon 2018 będzie dla was pierwszym w drugiej lidze. Czy w związku z tym czujesz się mocniejszym zawodnikiem?
Tomasz Orwat: – Poziom rozgrywkowy nie ma wpływu na to czy czuje się mocniejszy, czy nie. Oczywiście, chciałbym jeździć w wyższej lidze. Niestety jest jak jest. W tym sezonie drużyny drugiej ligi są naprawdę mocne na papierze, ale na pewno się ich nie obawiam. Powiedziałbym nawet, że się cieszę, iż mogę mieć szansę ścigania się z Gregiem Hancockiem.


– Nie mieliście jeszcze okazji wyjechać na domowy tor. Czujesz się przygotowany do ligi? A Może są jeszcze jakieś kwestie, które wymagają dopracowania z twojej strony?
– Na te chwilę absolutnie nie. Odbyłem tylko jeden trening i jest to zdecydowanie za mało. Wprawdzie jestem z niego zadowolony, bo udało mi się osiągnąć założony cel i to bardzo szybko, ale na tę chwilę moja jazda w lidze byłaby żałosna. Przede wszystkim muszę wyczuć motocykl, potem wyścigi spod taśmy, testy najlepszego sprzętu i dopiero wtedy będę gotowy na ligę. Na całe szczęście mecz z Rzeszowem jest przełożony i jest szansa, że uda mi się osiągnąć wszystkie cele przed kolejnym meczem.


– Dla Polonii to nowa liga, w większości, nowe zespoły i żużlowcy. Zastanawia mnie, czy dokładnie już wiesz z jakimi zawodnikami przyjedzie wam się mierzyć. Śledzicie może, to jak wyglądają przygotowania reszty drugoligowców?
– Nie znam składów wszystkich drużyn na pamięć. Tak naprawdę nie ma znaczenia, z kim się stoi pod taśmą i wszelkie rozmyślania nie maja większego sensu. Staram się patrzeć tylko na siebie i nie przejmować innymi.


– Jeśli w drużynie nie ma juniorów to jest pewne, że czegoś brakuje. Uważasz, że będziesz dużym wsparciem dla swojego zespołu oraz będzie Ci dane dokładać cenne punkty?
– Bardzo ciężko pracuję aby spełnić oczekiwania swoje jak i kibiców. Najważniejsze, aby nie przytrafiały się przykre niespodzianki i wtedy powinno być dobrze.


– Czy wśród reszty klubów 2 Ligi Żużlowej, istnieje zawodnik, z którym szczególnie chciałbyś się zmierzyć? Jeśli tak, to dlaczego akurat z nim?
– Zdecydowanie Greg Hancock. Jest on kilkukrotnym mistrzem świata, którego znakiem rozpoznawczym są starty i jazda z pełną kontrolą motocykla. Ewentualna możliwość przejechania z nim wyścigu byłaby czymś wspaniałym, bo mógłbym się uczyć od najlepszych i zdobyć wiele doświadczenia w choćby jednym takim biegu.


– Przy S2 nie ma co liczyć na tłumy kibiców. Jest zapewne wiele osób, które nadal zwlekają z pójściem na stadion. Wiesz może, w jaki sposób zachęcić ich, przekonać do przyjścia na mecz?
– Przede wszystkim w Bydgoszczy brakuje nazwisk, które mogłyby przyciągnąć kibiców na stadion, słaba infrastruktura, niski poziom ligowy. Jestem przekonany że na turniej Asy Dla Golloba przyjdzie co najmniej 10 tysięcy ludzi.

 

– I na sam koniec, oczywiście speedway speedwayem, ale czy znajdujesz czas również na inne zainteresowania. Jak tak, to jakie?
– Mało jest czasu wolnego. Gdy już jest, spędzam go z dziewczyną, przyjaciółmi lub grając na konsoli. Ostatnio zacząłem trochę jeździć na pit bike'ach i jeśli mam taką możliwość, to na nie się wybieram.

 

IZA JASIŃSKA

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)

Żużel

Najpopularniejsze

Najnowsze

Partnerzy SPORT4FANS.PL