Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Sajfutdinow: muszę jeszcze popracować nad sprzętem

Sajfutdinow: muszę jeszcze popracować nad sprzętem

Żużel | 07 kwietnia 22:34 | Maciej Baraniak
Emil Sajfutdinow (P)
fot. Marcin Karczewski/Superstar.com.pl
Emil Sajfutdinow (P)

Betard Sparta Wrocław zremisowała z Fogo Unią Leszno 45:45 na inaugurację PGE Ekstraligi.  Dla gości siedem punktów zdobył Emil Sajfutdinow, który przyznał dla SPORT4FANS, że musi jeszcze popracować nad sprzętem.

 

– Maciej Baraniak, SPORT4FANS: Jeszcze długo przed tym meczem mówiło się o starciu mistrza Polski z wicemistrzem z sezonu 2017. Remisujecie 45:45 z Betardem Spartą Wrocław, jak oceniłbyś swój występ?
Emil Sajfutdinow: – Oceniam dobrze (zdobył 7+1 pkt w tym meczu – dop.aut.), jest jeszcze nieco do poprawki, ale będziemy pracować nad tym.

 

– Mimo, że przyjechaliście do Wrocławia bez Piotra Pawlickiego, pokazaliście jednak jak silnym zespołem jesteście. Przez większość część prowadziliście. Później Betard Sparta Wrocław odwróciła losy tego spotkania wychodząc na dwupunktowe prowadzenie i mogło skończyć się różnie.
– Jestem zadowolony z tego wyniku i cała drużyna również, bo wywozimy punkt i wiemy, że to jest ciężki teren dla wszystkich. Musimy się cieszyć. Tor we Wrocławiu był dobry do ścigania, nie tak jak w zeszłym roku tylko przy krawężniku. Było dużo walki i fajnie się jechało. Trzeba popracować nad sprzętem, aby dopasować się i szybciej na nim jeździć.

 

– Jesteście wymieniani jako jeden z kandydatów do mistrzostwa. Widzisz którąś z ekip w PGE Ekstralidze, która może stanąć wam na przeszkodzie do tego celu?
– Każdy z kandydatów jest mocny. Sparingi były sparingami, ale liga jest ligą i jest zawsze ciężko. Trzeba się skupić na sobie i myśleć o wygranych biegach.

 

– Na początku spotkania we Wrocławiu trochę ci nie szło, ale później się dopasowałeś…
– Tak, dopasowałem się, ale przede wszystkim zmieniłem motor i było lepiej. Takie pomyłki się czasami zdarzają, ale my cały czas uczymy się w speedwayu i niestety teraz tak jest.

 

– Można powiedzieć, że ta awaria związana z bandą dmuchaną na pierwszym łuku trochę wybiła was z rytmu?
– Nie, ja akurat na ten bieg zmieniłem już motor i nie pomogło, ale trochę to wszystko trwało zbyt długo. Najważniejsze, że jest remis i wywozimy punkt.

 

– Patrząc na siłę juniorów twojego zespołu, to chyba nic w tym roku się nie zmieniło – dalej możecie liczyć na ich zdobycze punktowe.
– Cała drużyna jest równa i oby tak dalej, najważniejsze jest zbierać punkty. Sprawiedliwy wynik i wiadomo, że nie było Piotra Pawlickiego, ale chłopacy dali z siebie sto procent. Lepiej jest zremisować niż przegrać.

 

MACIEJ BARANIAK

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)

Żużel

Najpopularniejsze

Najnowsze

Partnerzy SPORT4FANS.PL