Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Kaczmarek nie próżnował podczas ligowej przerwy. "Wakacje spędzałem aktywnie"

Kaczmarek nie próżnował podczas ligowej przerwy. "Wakacje spędzałem aktywnie"

Żużel | 30 lipca 15:06 | Izabela Jasińska
Daniel Kaczmarek
fot. Sonia Kaps
Daniel Kaczmarek

Derby to bez wątpienia wyjątkowe święto, a te mające miejsce przy Hallera 4  w Grudziądzu na pewno nie zawiodły oczekiwań kibiców i dostarczyły emocji, za którymi wszyscy tęskniliśmy podczas lipcowej przerwy w lidze. 
 
W niedzielę można było powiedzieć o szczęściu grudziądzkiej drużyny, bo ich toruński przeciwnik nie dość, że na mecz przyjechał osłabiony, to jeszcze podczas samego spotkania, i to już w trzecim biegu, na tor upadł Rune Holta, który po tym zdarzeniu nie był zdolny do dalszej jazdy. Mimo pecha, jaki spotykał Get Well Toruń nie zapowiadało się na to, że GKM Grudziądz to spotkanie zaliczy do łatwych, bowiem goście już w pierwszych gonitwach zadali dwa potężne ciosy, których efektem była ośmiopunktowa strata MRGARDEN GKM Grudziądz. Nagłe przebudzenie gospodarzy nastąpiło dopiero w dziewiątym biegu. Szybko odrobili stratę i ostatecznie wygrali 49:41 po niesamowitej akcji Artema Laguty w biegu piętnastym, który przeciwnika wyprzedził dopiero na linii mety.
 
Z młodzieżowców Get Well Toruń na pewno swoją pracę wykonał Daniel Kaczmarek, który wygrał bieg juniorski i ostatecznie w całym spotkaniu zdobył 5 punktów. 
 
- Jesteś zadowolony ze swojego dzisiejszego występu i dorobku punktowego?
- Daniel Kaczmarek: - Szkoda mi trochę mojego drugiego biegu, w którym to przywiozłem zero do mety, ale czasu już nie cofnę. Minimum zostało zrobione, a zawsze mogło być gorzej jak i lepiej. Ogólnie średnio oceniam swój występ.
 
- Uważasz, że brak Jasona Doyle'a oraz wypadek Rune Holty zadecydował nad waszą dzisiejszą porażką?
- Myślę, że na pewno byliśmy bardziej osłabieni i nie mieliśmy już takich możliwości taktycznych. Nie ma co się jednak żalić, to jest po prostu sport, takie rzeczy się zdarzają. W tym składzie, w którym mogliśmy dziś wystąpić, byliśmy słabsi.
 
- W jaki sposób wykorzystałeś letnią przerwę w lidze? Udało ci się odpocząć przez ten czas, czy może raczej ciężko pracowałeś?
- Ja miałem dużo zawodów młodzieżowych: Indywidualne Mistrzostwa Świata, Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów. Miałem również treningi, także dużo jeździłem. Jeżeli zdarzyło się parę dni wolnego to robiłem delikatnym truchtem cztery, pięć kilometrów, albo wsiadałem na rower. Czasem też ze znajomymi wybierałem się gdzieś nad jezioro, na rowery wodne, czy pograć w siatkówkę. Raczej odpoczywałem aktywnie, nie siedziałem w domu. Może wieczorami zdarzyło mi się pograć w PlayStation, bo raczej nocami nie chcę mi się nigdzie chodzić. W dzień tak więc aktywności fizyczne, a wieczory spędzałem w domu.
 
- Masz jakieś swoje osobiste cele jeszcze do zrealizowania na ten sezon?
- Chcę po prostu w każdych zawodach dawać z siebie sto procent.
 
- A poza speedway'em masz jakieś zainteresowania, którym poświęcasz również czas?
- Teraz jak jest lato to tak jak mówiłem -  jak nie żużel to albo rower, albo bieganie. Poza tym lubię też jeździć na motocrossie i ćwiczyć boks, ale w sezonie nie ma na to raczej za bardzo czasu, a zwiększa to też ryzyko kontuzji i kiedy jest liga staram się ograniczać to do minimum. Jeśli też nie motocykl żużlowy, to wybieram się na pit bike pojeździć na jednym kole, czy poćwiczyć sobie starty, jednak to raczej taka zabawa, żadnej rywalizacji i ścigania nie ma, tylko po to aby ten kontakt z motocyklem gdzieś był, a ryzyko kontuzji jak najmniejsze.

- Skąd w ogóle u Ciebie wziął się pomysł na speedway?
- Pochodzę z Leszna i kiedyś tata wziął mnie na mecz. Jeździłem na motocrossie, spróbowałem żużla i tak to się zaczęło.
 
- Masz jakiegoś sportowego idola, którego w szczególności cenisz?
- Na początku to był Leigh Adams i Damian Baliński, a później z biegiem kariery to się po prostu zmieniało i zacząłem wzorować się na innych zawodnikach. Z każdego z nich starałem się brać to co mi mogłoby pomóc.
 
IZABELA JASIŃSKA
Kategoria: Żużel
Komentarze (0)

Żużel

Najpopularniejsze

Najnowsze

Partnerzy SPORT4FANS.PL