Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Fantastyczne ściganie we Wrocławiu. Zmarzlik najlepszy

Fantastyczne ściganie we Wrocławiu. Zmarzlik najlepszy

Żużel | 04 sierpnia 12:16 | Maciej Baraniak
Bartosz Zmarzlik
fot. Marcin Karczewski/Superstar.com.pl
Bartosz Zmarzlik

 Zawody cyklu Grand Prix po 12 latach ponownie zawitały do stolicy Dolnego Śląska. Komplet publiczności obejrzał niesamowite show, które tego wieczoru przygotowała najlepsza szesnastka zawodników globu. Triumfował Bartosz Zmarzlik przed Martinem Vaculikiem, a trzeci był Leon Madsen.

 

Takie zawody fani speedway’a chcieliby oglądać często. Już od pierwszych wyścigów na Stadionie Olimpijskim dano sygnał, że nie tylko dobry start będzie decydować w tych zawodach o ostatecznej pozycji, ale wręcz szalona walka na dystansie. Tego wieczoru, jak podkreślali sami zawodnicy, były mnóstwo ścieżek do wyprzedzania. Nie raz byliśmy świadkami, że zawodnik jadący na dalszej pozycji przedzierał się do przodu, a ten który prowadził, przy minimalnym błędzie, mijany był przez kolejnych rywali. Prym w tego typu akcjach wiódł Leon Madsen, Janusz Kołodziej i Emil Sajfutdinow.


Bartosz Zmarzlik wygrywając sobotnie zawody cyklu Grand Prix we Wrocławiu, przypomniał kibicom sukcesy Tomasza Golloba z 1995 i 1999 roku, które bydgoszczanin odnosił na tym torze. Trzeba dodać i zauważyć, że w biegach półfinałowych mieliśmy aż czterech Polaków – B. Zmarzlika, J. Kołodzieja, M. Janowskiego i Patryka Dudka! Los jednak sprawił, że w XXII wyścigu dnia pojechało aż trzech z nich, a jak wiemy do wielkiego finału mogło awansować tylko dwóch zawodników z każdego półfinału. O niedosycie z pierwszego półfinału może mówić Emil Sayfutdinow, który po rundzie zasadniczej był na prowadzeniu wraz z Januszem Kołodziejem – obaj mieli wówczas po 13 punktów. Również Patryk Dudek musiał pożegnać się z marzeniami o jeździe w wielkim finale uznając wyższość Martina Vaculika i Leona Madsena. Dużo kibiców zadawało sobie pytanie, dlaczego idol miejscowych kibiców - Maciej Janowski zdecydował się na trzecie pole w drugim półfinale, gdzie do tego momentu żaden z zawodników, nie potrafił w tych zawodach z tego pola wygrać żadnego wyścigu. Popularny ,,Magic’’ dwoił się i troił, aby w półfinale ograć Zmarzlika, był przez moment nawet drugi, ale ostatecznie stracił i tę pozycję na rzecz Kołodzieja. Antonio Lindback był tylko tłem dla pozostałych w XXII wyścigu dnia.


W wielkim finale Zmarzlik wybrał czwarte pole, z którego odnoszono najwięcej zwycięstw i … nie pomylił się co do wyboru i ostatecznego rozstrzygnięcia. Co prawda nie wygrał startu i z pierwszego łuku nie wyjeżdżał pierwszy, ale niesamowitą szarżą , którą przygotował na wejściu w drugi łuk, wysforował się na prowadzenie, którego nie oddał już do końca finału. Gonił go Martin Vaculik, przez moment wydawało się, że będziemy mieli tego wieczoru dwóch Polaków na podium, ale ostatecznie Janusz Kołodziej stracił trzecią pozycję, na rzecz Duńczyka – Leona Madsena.


Z pozostałych Polaków, którzy wzięli udział w turnieju, Maksym Drabik odpadł po rundzie zasadniczej. Choć zaczął zawody znakomicie przywożąc trzy punkty, to potem już było tylko coraz słabiej (trzy razy był ostatni i raz czwarty).

 

Po turnieju SGP of Poland we Wrocławiu ścisk w czołówce jest niesamowity. Prowadzący Bartosz Zmarzlik, Emil Sayfutdinov i Leon Madsen mają po 61 punktów.  Za nimi w tabeli Martin Vaculik ma 59 pkt., tuż dalej jest Patryk Dudek z 55 punktami. Dużo punktów w klasyfikacji generalnej odrobił Maciej Janowski, który awansował już na ósmą pozycję w całym cyklu. Reasumując, powrót zawodów Grand Prix po 12 latach do Wrocławia, okazał się strzałem w dziesiątkę – znakomitym pomysłem, który na długo zostanie zapamiętany przez kibiców tych zgromadzonych na stadionie oraz przed telewizorami.

 

Wyniki:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 17 (2,3,1,2,3,3,3)
2. Martin Vaculik (Słowacja) - 15 (1,3,1,3,2,3,2)
3. Leon Madsen (Dania) - 14 (3,3,2,1,2,2,1)
4. Janusz Kołodziej (Polska) - 15 (3,2,3,2,3,2,0)
5. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 14 (3,1,3,3,3,1)
6. Maciej Janowski (Polska) - 12 (2,2,2,3,2,1)
7. Patryk Dudek (Polska) - 8 (2,0,0,3,3,0)
8. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 7 (0,3,3,0,1,0)
9. Artiom Łaguta (Rosja) - 7 (1,1,2,2,1)
10. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 6 (2,1,0,1,2)
11. Jason Doyle (Australia) - 5 (0,2,3,0,0)
12. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 5 (1,2,2,0,0)
13. Maksym Drabik (Polska) - 4 (3,0,0,1,0)
14. Max Fricke (Australia) - 4 (0,1,1,2,0)
15. Matej Zagar (Słowenia) - 3 (0,w,1,1,1)
16. Niels Kristian Iversen (Dania) - 2 (1,0,0,0,1)
17. Przemysław Liszka (Polska) - ns
18. Mateusz Cierniak (Polska) - ns


Bieg po biegu:
1. (65,88) Sajfutdinow, Dudek, Lindgren, Zagar
2. (65,55) Drabik, Woffinden, Iversen, Lindbaeck
3. (65,11) Kołodziej, Zmarzlik, Łaguta, Fricke
4. (64,94) Madsen, Janowski, Vaculik, Doyle
5. (65,78) Zmarzlik, Janowski, Woffinden, Dudek
6. (65,04) Lindbaeck, Doyle, Fricke, Zagar (w/su)
7. (65,00) Madsen, Lindgren, Łaguta, Drabik
8. (64,80) Vaculik, Kołodziej, Sajfutdinow, Iversen
9. (65,93) Lindbaeck, Łaguta, Vaculik, Dudek
10. (65,54) Kołodziej, Madsen, Zagar, Woffinden
11. (65,54) Doyle, Lindgren, Zmarzlik, Iversen
12. (65,87) Sajfutdinow, Janowski, Fricke, Drabik
13. (65,73) Dudek, Kołodziej, Drabik, Doyle
14. (65,61) Janowski, Łaguta, Zagar, Iversen
15. (65,80) Vaculik, Fricke, Woffinden, Lindgren
16. (65,19) Sajfutdinow, Zmarzlik, Madsen, Lindbaeck
17. (65,65) Dudek, Madsen, Iversen, Fricke
18. (65,83) Zmarzlik, Vaculik, Zagar, Drabik
19. (65,52) Kołodziej, Janowski, Lindbaeck, Lindgren
20. (65,53) Sajfutdinow, Woffinden, Łaguta, Doyle
Półfinał nr 1. (65,05) Vaculik, Madsen, Sajfutdinow, Dudek
Półfinał nr 2. (64,77) Zmarzlik, Kołodziej, Janowski, Lindbaeck
Finał. (64,55) Zmarzlik, Vaculik, Madsen, Kołodziej

 

Sędzia: Krister Gardell
NCD: 64,55 s - uzyskał Bartosz Zmarzlik w finale

 

Klasyfikacja Grand Prix 2019 po pięciu turniejach:

1. Bartosz Zmarzlik 61
2. Emil Sajfutdinow 61
3. Leon Madsen 61
4. Martin Vaculik 59
5. Patryk Dudek 55
6. Fredrik Lindgren 47
7. Janusz Kołodziej 44
8. Maciej Janowski 36
9. Jason Doyle 35
10. Artiom Łaguta 34
11. Niels Kristian Iversen 34
12. Max Fricke 31
13. Matej Žagar 30
14. Antonio Lindbäck 30
15. Robert Lambert 24
16. Tai Woffinden 21


Z Wrocławia,
Maciej Baraniak


Kategoria: Żużel
Komentarze (0)