Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Żużel Premierowe zwycięstwo Iversena

Premierowe zwycięstwo Iversena

Żużel | 03 sierpnia 2013 23:47 | Hubert Błaszczyk
Niels Kristian Iversen w barwach gorzowskiej Stali.
fot. Wojciech Tarchalski / Superstar.com.pl
Niels Kristian Iversen w barwach gorzowskiej Stali.

To był kuriozalny wieczór we włoskim Terenzano. Powtórzono bieg, który się odbył, nie brakowało też upadków i efektownych akcji. Wszystko odbyło się jednak bez Polaków. Jedyny nasz reprezentant w półfinałach, Jarosław Hampel przekombinował i nie dostał się do wyścigu wieczoru. W nim najlepszy okazał się Niels Kristian Iversen. Duńczyk wygrał po raz pierwszy w karierze turniej Grand Prix i poważnie włączył się tym samym do walki o brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata.


PUK po owalu w Terenzano podróżował jednak ze zmiennym szczęściem. Zawodnik gorzowskiej Stali rozpoczął zawody od trójki. Później nie było już jednak tak dobrze. W kolejnych dwóch startach nie zdobył punktów i plasował się na odległym miejscu w klasyfikacji. Pięć punktów w dwóch ostatnich startach pozwoliło mu jednak na dostanie się do fazy półfinałów. Tam Iversen przywiózł za plecami swoich rodaków – Nickiego Pedersena i Leona Madsena. Na finał Skandynaw przełożył się idealnie. Ograł szybkiego tego dnia Woffindena i prowadzącego w generalce Emila Sajfutdinova. Ostatni przyjechał Matej Zagar. Dla Słoweńca to drugi finał z rzędu. Drugi bez zwycięstwa.


Wydarzeniem wieczoru był jednak świetny występ wcześniej wspomnianego Woffindena. Anglik we Włoszech wywalczył osiemnaście punktów i przy słabszej dyspozycji Emila Sajfutdinova zdołał zniwelować do niego straty w klasyfikacji generalnej. Po rundzie GP w Terenzano, Woffi traci do Rosjanina tylko pięć oczek. Rywalizacja w Daugavpils, Krsko, Sztokholmie i Toruniu będzie więc pasjonująca.


Tym razem wszystkie najważniejsze wydarzenia odbyły się bez Polaków. Choć niekoniecznie. Do kuriozalnej sytuacji doszło bowiem w wyścigu dziesiątym, który odbył się dwukrotnie. Startował w nim Jarosław Hampel. W pierwszej jego odsłonie wygrał Greg Hancock. Po biegu sędzia, Jim Lawrence dopatrzył się nierówno puszczonej taśmy i zdecydował powtórzyć gonitwę. Doszło więc do precedensu. Druga odsłona nie okazała się szczęśliwa dla Hancocka, który przyjechał na końcu stawki. Wściekły po zjeździe do boksu cisnął goglami.


Jarosław Hampel w półfinale jechał na drugiej pozycji. Nierozważnie jednak atakował Zagara i jego błąd wykorzystał Emil Sajfutdinov. W klasyfikacji generalnej Mały jest w grupie zawodników, którzy nadal mają szanse na brązowy medal. O utrzymanie w cyklu będą walczyć Tomasz Gollob i Krzysztof Kasprzak. Obaj w Terenzano nie zachwycili i zakończyli zawody odpowiednio z dorobkiem sześciu i pięciu oczek.

Kategoria: Żużel
Komentarze (0)